Wiosna już za oknami, aż miło patrzeć.. i aż chce się żyć ! Niestety przybywa też nauki, a i lenistwo do tego i nie chce się nic robić. Może inaczej.. robić się chce, ale nie mogę się zdecydować co :D. Dlatego też powoli sobie kończę jakieś rozpoczęte stare robótki.
Oglądam Wasze blogi drogie Panie i oczu nie mogę nacieszyć.. ile tam cudeniek znalazłam! I tak bym chciała zrobić wszystko, że nie mogę się zdecydować- co? To sweterki, to zabawki, misie.. ubranka dla dzieciątek i wiele, wiele innych. Mam nadzieję, że chociaż pokończę to co zaczęłam.
A mam pytanie, bo męczy mnie to już trochę. Mam "rozpalcelowany" motek włóczki. Strasznie mi się plącze przy robótce, aż się nie chce robić, bo dłużej go rozplątuje niż robię :(. Macie może jakiś sposób żeby te nitki się tak nie plątały?
Pozdrawiam :)!
czwartek, 27 marca 2014
poniedziałek, 17 marca 2014
Kolejne jajka na Wielkanoc
Zrobiłam jeszcze 3 jajka i zaraz zabieram się za kolejne. Nie opisuję jak się je robi, bo w sumie to każde różni się od siebie jakimś drobiazgiem.Gdyby ktoś miał pytania - postaram się na nie odpowiedzieć :)
Pierwsze z melanżowego kordonka (zdjęcia robione z 3 stron):
Chabrowy z beżem:
I wiecie co? Tak wyśmiewane "chińczyki" czasem są miejscem, gdzie można znaleźć ciekawe rzeczy.. Mały moteczek kordonka kupiłam tam jedynie za 1zł. Były też większe po 2 czy 3zł i po 8 duże. Wydaję mi się, że się nawet opłaca. Wybór kolorów był ogromny. Widziałam też druty w takich sklepach, nici itp. i może nie zawsze są jakościowo świetne, ale czasem nie są też złe i nie warto przepłacać.. Tym bardziej, że i w pasmanteriach można dostać to samo tylko za podwójną cenę.
Przyjęło się, że w chińskich sklepach wszystko jest chińskie, ale to nieprawda. Niektóre rzeczy są włoskie czy tureckie, wówczas różnią się nie tylko ceną, ale też jakością.
Miłego wieczoru kochani :)
Pierwsze z melanżowego kordonka (zdjęcia robione z 3 stron):
Fioletowe z beżem:
I wiecie co? Tak wyśmiewane "chińczyki" czasem są miejscem, gdzie można znaleźć ciekawe rzeczy.. Mały moteczek kordonka kupiłam tam jedynie za 1zł. Były też większe po 2 czy 3zł i po 8 duże. Wydaję mi się, że się nawet opłaca. Wybór kolorów był ogromny. Widziałam też druty w takich sklepach, nici itp. i może nie zawsze są jakościowo świetne, ale czasem nie są też złe i nie warto przepłacać.. Tym bardziej, że i w pasmanteriach można dostać to samo tylko za podwójną cenę.
Przyjęło się, że w chińskich sklepach wszystko jest chińskie, ale to nieprawda. Niektóre rzeczy są włoskie czy tureckie, wówczas różnią się nie tylko ceną, ale też jakością.
Miłego wieczoru kochani :)
niedziela, 16 marca 2014
Liebster Blog Award
Jako, że zostałam nominowana na blogu Szymki nieładnie byłoby odmówić. Mój mały problem jest taki, że niewiele osób ogląda mojego bloga i nie wiem czy ktokolwiek odpowie na moje nominacje.. ale spróbuję :)
Zabawa ma na celu poznanie nowych blogów i ich autorów poprzez odpowiedź na pytania osoby nas nominującej oraz zadaniu swoich pytań kolejnym przez nas nominowanym.
Moje odpowiedzi na pytania Szymki:
1. Opisz idealną miłość.
Czy istnieje w ogóle taka? Wydaje mi się, że każdy inaczej na to patrzy.. W każdym razie dla mnie idealna miłość to miłość wzajemna, bezinteresowna i niezmienna. Kiedy wiesz, że bezgranicznie możesz ufać drugiej osobie, zawsze możesz na nią liczyć i nigdy Cię nie zawiedzie. Kiedy jednocześnie ta osoba nie oczekuje od Ciebie nic poza wzajemnością uczucia. I z pewnością nie jest to miłość bezproblemowa, ale taka, że z każdym problemem umiemy sobie razem poradzić.
2. Jaka wartość w życiu jest dla Ciebie najważniejsza i dlaczego?
Chyba właśnie miłość, bo wydaje mi się, że bez niej jest nam ciężej funkcjonować. Człowiek od samego początku żył przynajmniej w parach, by zawsze mieć jakieś wsparcie. Niektórzy mogą powiedzieć, że przyjaźń, ale przyjaźń jest też częścią miłości.
O ile piękniejsze jest życie, gdy budzimy się rano i widzimy obok drugą połówkę? Wiemy, że mamy dla kogo wstać i dla kogo żyć. Wracając z pracy mamy z kim się dzielić swoim szczęściem czy też troskami, wiemy też, że jesteśmy potrzebni.
Nie tylko miłość do drugiej połówki, ale też do dzieci czy rodziców jest ważna.. Jest powodem naszego "chcenia", dążenia do celu, rozwijania się.
I myślę, że jest też głównym powodem szczęścia na świecie, bo czymże jest człowiek bez miłości? Moim zdaniem, taki człowiek choćby mający wszystko, bez miłości nigdy nie będzie w pełni szczęśliwy.
3. Jakie jest wasze idealne miejsce na ziemi?
Hmm.. ciężko powiedzieć. Póki co jeszcze nie mam takiego miejsca. Na pewno będzie nim te w którym kiedyś założę rodzinę i w którym zamieszkam na stałe.
Chyba, że chodzi o takie wymarzone miejsce, te które mi się podoba?
Wówczas powiedziałabym, że u nas w Polsce, w górach lub nad morzem. Takie klimatyczne miejsca, oczywiście biorąc pod uwagę jakieś małe wioski.
4. Jakie jest Twoje ulubione danie i dlaczego?
Z pewnością zupa pomidorowa z ryżem, takie wspomnienie z dzieciństwa :).
A ostatnio także spaghetti ze szpinakiem, ale dlaczego? Pojęcia nie mam..
5. Gdybyście dostali magiczną różdżkę, co byście wyczarowali?
Hmm.. dla siebie ogromną stertę kolorowych włóczek :). Chyba bym oszalała ze szczęścia!
Dla ukochanego wymarzone auto, niech i on się pocieszy..
Na pewno pomyślałabym o rodzicach, bo aż żal patrzeć jak za tak małe pieniądze się zaharowują, chciałabym żeby mieli więcej czasu na to co ich cieszy.
I chciałabym żeby wszystkie dzieci, które żyją w domach dziecka, czy innych ośrodkach znalazły dom. Miejsce gdzie będą chciane i kochane.
I oczywiście pamiętam zawsze o tych naszych "bezbronnych" przyjaciołach... aby każde zwierzątko miało swoje miejsce na ziemi, gdzie nie będzie bite, głodzone i gdzie nikt nie będzie się nad nim znęcał. To chyba najbardziej mnie boli, to jak ludzie często traktują zwierzęta.
Trochę się rozpisałam, ale to chyba dlatego, że są to dla mnie tematy na dłuższą rozmowę. Jestem osobą, która chciałaby dużo zmienić, niestety to nie jest takie proste :(.
Ale przejdźmy dalej..
Moje pytania to:
1. Twoje hobby i od czego się to zaczęło?
2. Twoje największe marzenie.
3. Co sprawia Ci największą radość?
4. Co zmieniłabyś/zmieniłbyś gdybyś mogła/mógł w dzisiejszym świecie?
5. Czy jest coś czym chciałabyś/chciałbyś się z nami podzielić (Mam na myśli, Twoją opinię, radę jakieś spostrzeżenie, wydaje mi się, że dla każdego jakiś temat odgrywa w życiu większą rolę. Ja dla przykładu chciałabym poruszyć temat znieczulicy ludzi na krzywdę słabszych i bezbronnych.)?
Nominuję:
Panią Joannę z bloga: http://po-kims-to-mam.blogspot.com/
Panią Ewę z bloga: http://latajacedruciki.blogspot.com/
Panią Mandziulę z bloga: http://mandziulka.blogspot.com/
i zapraszam do odpowiedzi samą Szymkę, jeśli tylko ma ochotę :) chętnie dowiem się czegoś więcej.
Mam nadzieję, że moje nominacje, chociaż ich niewiele zostaną potraktowane poważnie, ponieważ ciekawa jestem tych odpowiedzi.
Pozdrawiam gorąco!
Zabawa ma na celu poznanie nowych blogów i ich autorów poprzez odpowiedź na pytania osoby nas nominującej oraz zadaniu swoich pytań kolejnym przez nas nominowanym.
Moje odpowiedzi na pytania Szymki:
1. Opisz idealną miłość.
Czy istnieje w ogóle taka? Wydaje mi się, że każdy inaczej na to patrzy.. W każdym razie dla mnie idealna miłość to miłość wzajemna, bezinteresowna i niezmienna. Kiedy wiesz, że bezgranicznie możesz ufać drugiej osobie, zawsze możesz na nią liczyć i nigdy Cię nie zawiedzie. Kiedy jednocześnie ta osoba nie oczekuje od Ciebie nic poza wzajemnością uczucia. I z pewnością nie jest to miłość bezproblemowa, ale taka, że z każdym problemem umiemy sobie razem poradzić.
2. Jaka wartość w życiu jest dla Ciebie najważniejsza i dlaczego?
Chyba właśnie miłość, bo wydaje mi się, że bez niej jest nam ciężej funkcjonować. Człowiek od samego początku żył przynajmniej w parach, by zawsze mieć jakieś wsparcie. Niektórzy mogą powiedzieć, że przyjaźń, ale przyjaźń jest też częścią miłości.
O ile piękniejsze jest życie, gdy budzimy się rano i widzimy obok drugą połówkę? Wiemy, że mamy dla kogo wstać i dla kogo żyć. Wracając z pracy mamy z kim się dzielić swoim szczęściem czy też troskami, wiemy też, że jesteśmy potrzebni.
Nie tylko miłość do drugiej połówki, ale też do dzieci czy rodziców jest ważna.. Jest powodem naszego "chcenia", dążenia do celu, rozwijania się.
I myślę, że jest też głównym powodem szczęścia na świecie, bo czymże jest człowiek bez miłości? Moim zdaniem, taki człowiek choćby mający wszystko, bez miłości nigdy nie będzie w pełni szczęśliwy.
3. Jakie jest wasze idealne miejsce na ziemi?
Hmm.. ciężko powiedzieć. Póki co jeszcze nie mam takiego miejsca. Na pewno będzie nim te w którym kiedyś założę rodzinę i w którym zamieszkam na stałe.
Chyba, że chodzi o takie wymarzone miejsce, te które mi się podoba?
Wówczas powiedziałabym, że u nas w Polsce, w górach lub nad morzem. Takie klimatyczne miejsca, oczywiście biorąc pod uwagę jakieś małe wioski.
4. Jakie jest Twoje ulubione danie i dlaczego?
Z pewnością zupa pomidorowa z ryżem, takie wspomnienie z dzieciństwa :).
A ostatnio także spaghetti ze szpinakiem, ale dlaczego? Pojęcia nie mam..
5. Gdybyście dostali magiczną różdżkę, co byście wyczarowali?
Hmm.. dla siebie ogromną stertę kolorowych włóczek :). Chyba bym oszalała ze szczęścia!
Dla ukochanego wymarzone auto, niech i on się pocieszy..
Na pewno pomyślałabym o rodzicach, bo aż żal patrzeć jak za tak małe pieniądze się zaharowują, chciałabym żeby mieli więcej czasu na to co ich cieszy.
I chciałabym żeby wszystkie dzieci, które żyją w domach dziecka, czy innych ośrodkach znalazły dom. Miejsce gdzie będą chciane i kochane.
I oczywiście pamiętam zawsze o tych naszych "bezbronnych" przyjaciołach... aby każde zwierzątko miało swoje miejsce na ziemi, gdzie nie będzie bite, głodzone i gdzie nikt nie będzie się nad nim znęcał. To chyba najbardziej mnie boli, to jak ludzie często traktują zwierzęta.
Trochę się rozpisałam, ale to chyba dlatego, że są to dla mnie tematy na dłuższą rozmowę. Jestem osobą, która chciałaby dużo zmienić, niestety to nie jest takie proste :(.
Ale przejdźmy dalej..
Moje pytania to:
1. Twoje hobby i od czego się to zaczęło?
2. Twoje największe marzenie.
3. Co sprawia Ci największą radość?
4. Co zmieniłabyś/zmieniłbyś gdybyś mogła/mógł w dzisiejszym świecie?
5. Czy jest coś czym chciałabyś/chciałbyś się z nami podzielić (Mam na myśli, Twoją opinię, radę jakieś spostrzeżenie, wydaje mi się, że dla każdego jakiś temat odgrywa w życiu większą rolę. Ja dla przykładu chciałabym poruszyć temat znieczulicy ludzi na krzywdę słabszych i bezbronnych.)?
Nominuję:
Panią Joannę z bloga: http://po-kims-to-mam.blogspot.com/
Panią Ewę z bloga: http://latajacedruciki.blogspot.com/
Panią Mandziulę z bloga: http://mandziulka.blogspot.com/
i zapraszam do odpowiedzi samą Szymkę, jeśli tylko ma ochotę :) chętnie dowiem się czegoś więcej.
Mam nadzieję, że moje nominacje, chociaż ich niewiele zostaną potraktowane poważnie, ponieważ ciekawa jestem tych odpowiedzi.
Pozdrawiam gorąco!
sobota, 15 marca 2014
Szydełkowe jajka c.d.
Zamówiłam jak głupia jeszcze 50 takich jaj styropianowych :) może starczy żeby wszystkich obdzielić i żeby jeszcze kilka zostało. Wczoraj zrobiłam 2, prawie takie same. Przyznam szczerze, że najważniejsze w tym to wybrać ładny kolor włóczki, ja używam etaminu i ten który mam ma bardzo żywe kolory, aż błyszczą w słońcu.
A kolorki mam takie :
Lubię etamin, ale tylko do małych rzeczy, bo przy czymś większym można się nabawić nerwicy ;)
Dlatego nie wyobrażam sobie robić tych jaj z kordonka, dla mnie jest za cienki dlatego polecam etamin, do szydełka 2,5 mm.
A tak wyszły mi jajka:
Mi się podobają, może kogoś przy okazji zainspiruję.
A etamin mam ICE YARNS,Wielkanoc to powinno być wesołe święto, więc i kolory powinny być wesołe!
Pozdrawiam Was gorąco :)
A kolorki mam takie :
Lubię etamin, ale tylko do małych rzeczy, bo przy czymś większym można się nabawić nerwicy ;)
Dlatego nie wyobrażam sobie robić tych jaj z kordonka, dla mnie jest za cienki dlatego polecam etamin, do szydełka 2,5 mm.
A tak wyszły mi jajka:
Mi się podobają, może kogoś przy okazji zainspiruję.
A etamin mam ICE YARNS,Wielkanoc to powinno być wesołe święto, więc i kolory powinny być wesołe!
Pozdrawiam Was gorąco :)
poniedziałek, 10 marca 2014
Szydełkowe jajka Wielkanocne
Jeszcze troszkę ponad miesiąc i Wielkanoc :). Kupiłam niedawno 5 styropianowych jaj, które ozdobiłam i w sumie to już znalazły nowych właścicieli. Nikt nie chciał mi wierzyć, że zrobiłam je sama. Są proste do zrobienia, chociaż przyznam, że jak na takie maleństwa dosyć pracochłonne. Kombinowałam z przypinaniem szpilkami, żeby je idealnie dopasować i przyznam, że wyszły moim zdaniem idealne :D.
Jaj zrobiłam 5, ale mam zdjęcia tylko 2 pierwszych, te kolejne były ładniejsze, ale zapomniałam o zdjęciach i oddałam :(. Trudno.. Myślę, że zamówię ich jeszcze trochę i wezmę się za pracę. Postanowiłam, że sprawię mamie całą miskę, czy też koszyk (jak woli) takich cudeniek, bo po raz pierwszy tak na prawdę spodobało jej się coś co zrobiłam własnoręcznie.
Oto one:
Jaj zrobiłam 5, ale mam zdjęcia tylko 2 pierwszych, te kolejne były ładniejsze, ale zapomniałam o zdjęciach i oddałam :(. Trudno.. Myślę, że zamówię ich jeszcze trochę i wezmę się za pracę. Postanowiłam, że sprawię mamie całą miskę, czy też koszyk (jak woli) takich cudeniek, bo po raz pierwszy tak na prawdę spodobało jej się coś co zrobiłam własnoręcznie.
Oto one:
Mój pierwszy szalik na drutach
Nie byłam tu już ponad miesiąc.. Nie wiem kiedy to zleciało, tyle miałam na głowie. Nie miałam czasu robić na szydełku, a nawet jeśli miałam to dopadała mnie "niemoc twórcza". Brałam co chwile inne włóczki i zaczynałam coś innego, bo tak na prawdę nie wiedziałam co chcę dokładnie zrobić i jak.. Skończyło się tym, że nie zrobiłam przez miesiąc prawie nic.
Nauczyłam się za to dzięki mamie robić na drutach, godzinka nerwów, kombinowania i prucia, a potem już poszło ładnie :). Jestem z siebie dumna!
Druty 6mm, włóczka TANGO(Madame Tricote) granatowa.
A oto efekt mojej pracy ;) :
Nauczyłam się za to dzięki mamie robić na drutach, godzinka nerwów, kombinowania i prucia, a potem już poszło ładnie :). Jestem z siebie dumna!
Druty 6mm, włóczka TANGO(Madame Tricote) granatowa.
A oto efekt mojej pracy ;) :
Szalik zrobiony jest z dwóch motków i ma 130cm długości, zastanawiam się czy nie jest za krótki, ale wydaje mi się, że na męski chyba starczy? A czy wygląda na męski?
poniedziałek, 3 lutego 2014
Cekinowe serduszko
Wszystko przygotowałam już w środę, ale z tableta nie mogłam nic dodać nie wiem czemu.
Więc jest dziś, śliczne cekinowe serduszko :)
Potrzebne nam będą:
Więc jest dziś, śliczne cekinowe serduszko :)
Potrzebne nam będą:
- styropianowy kształt (w moim przypadku serduszko, ale jeśli ktoś woli inny..)
- wstążka
- cekiny
- najlepiej krótkie szpilki ok. 15 mm
Myślę, że nie muszę dokładnie opisywać co i jak się robi, bo to po prostu widać :)
Ja zaczęłam od obwódki i kończyłam na środku serduszka, najpierw jedną, a potem drugą stronę.
W miejscu gdzie zamierzamy przyczepić wstążkę należy zostawić małą przerwę pomiędzy cekinami, wstążka to zakryje.
A serduszko ostatecznie wygląda tak:
Myślę, że to fajna ozdoba Walentynkowa, ale nie tylko. Na co dzień również będzie prezentować się ciekawie, na gałązkach lub bez wstążek wrzuconych kilka takich serc do prostego wazonu, czy do dużego słoika z ciekawie ozdobioną nakrętką :). To już pozostawiam Wam!
Pozdrawiam serdecznie :)
niedziela, 26 stycznia 2014
Serduszkowy świecznik
Niespodzianka dla ukochanego :)
Mój autorski pomysł na Walentynki, w tym roku taką niespodziankę zrobię ukochanemu :).
Każdy ma jakieś marzenie, nawet drobną zachciankę, którą chciałby spełnić, ale zawsze coś wypadnie, nie ma czasu, chęci czy czegokolwiek innego. Na pewno są takie rzeczy, których Wasi mężczyźni chcieliby od Was moje drogie. Na pewno też wiecie jakie to są rzeczy. Prosił Was tyle razy, podpuszczał, zagadywał.. Może to właśnie w ten dzień warto się poświęcić dla jego radości? W dodatku szczęśliwy facet jest lepszy i dla nas! Z pewnością się odwdzięczy.
Możemy po prostu zrobić to co uważamy, ale..
Ja zamierzam zrobić losowanie :D, ciężki wybór, jego koszt alternatywny, który być może był bardziej przez niego upragniony, ale przynajmniej sprawiedliwie.
Moje losy zamierzam wrzucić do takich słodkich buteleczek, które ozdobiłam kokardkami. Postawię je przy śniadaniu na stole, niech się zastanawia ;).
Każdy ma jakieś marzenie, nawet drobną zachciankę, którą chciałby spełnić, ale zawsze coś wypadnie, nie ma czasu, chęci czy czegokolwiek innego. Na pewno są takie rzeczy, których Wasi mężczyźni chcieliby od Was moje drogie. Na pewno też wiecie jakie to są rzeczy. Prosił Was tyle razy, podpuszczał, zagadywał.. Może to właśnie w ten dzień warto się poświęcić dla jego radości? W dodatku szczęśliwy facet jest lepszy i dla nas! Z pewnością się odwdzięczy.
Możemy po prostu zrobić to co uważamy, ale..
Ja zamierzam zrobić losowanie :D, ciężki wybór, jego koszt alternatywny, który być może był bardziej przez niego upragniony, ale przynajmniej sprawiedliwie.
Moje losy zamierzam wrzucić do takich słodkich buteleczek, które ozdobiłam kokardkami. Postawię je przy śniadaniu na stole, niech się zastanawia ;).
Buteleczki są w wersji mini :)
A tak wyglądają z kokardką :
Porozpieszczajmy nasze drugie połówki tak, żeby długo wspominały Dzień Zakochanych. Jeszcze trochę do niego daleko, ale wszystkim Wam życzę takiego dnia na co dzień :).
Serduszkowa girlanda
Obiecałam, że będzie pościk i jest :). Miało być na szybko, chociaż wcale tak szybko mi nie poszło.
Dziś mam dla Was pomysł na girlandę z serduszek z filcu.
Potrzebne będą:
Dziś mam dla Was pomysł na girlandę z serduszek z filcu.
Potrzebne będą:
- filc
- igła z nitką (albo jakiś klej)
- pomponiki ( jakieś spore koraliki, albo np. kokardki)
Krok 1. Wycinamy równe paski z filcu (ja użyłam tylko 5), następnie składamy na pół i dwa końce zszywamy(sklejamy) jak na zdjęciu. Następnie jak widać w połowie zszywamy filc, który sprawi, że powstanie już kształt serca.
Krok 2. Mamy już serca? Łączymy je nitką na którą nawlekamy pomponik (koralik czy inne cudo:)).
Krok 3. Łączymy tak wszystkie serca i doszywamy niteczki po zewnętrznych stronach girlandy, lub przypinamy na szpilki jeśli się da. Moja girlanda ma dużo łączeń, ponieważ myślałam, że połączę ją jedną żyłką, ale dostałam żyłkę... jubilerską. Wcale nie jest przezroczysta i do tego gruba :/. Więc użyłam czerwonej nitki jak widać. A wyszło tak:
Jak zwykle zdjęcie kłamie, kolor jest ładny czerwony, firanka zresztą biało-czarna ze srebrnymi dodatkami, a nie jakaś żółta..
Proponuję zrobić coś dłuższego, będzie lepiej wyglądało. Ja na razie nie bardzo mam czas, ale na pewno doszyję co najmniej dwa, może trzy serducha.
Nadaje się na wystrój Walentynkowy? :)
sobota, 25 stycznia 2014
Filcowe serduszko
Taki post na szybko, jak zawsze beznadziejna jakość zdjęć, a i pomysł nie jest wyjątkowy.
Kolejne tutoriale w drodze, zaczęłam kilka na raz, ale zawsze mi czegoś zabraknie.
Niestety zawiodę Panią Szymkę, bo nie zainspiruję dziś niczym wyjątkowym.
Potrzebne rzeczy to:
Krok 1. Przygotowujemy szablon serduszka i wycinamy serduszka z filcu
Ja jak zawsze nie mam tektury, więc zrobiłam z gazetki i pospinałam zszywaczem :). Trzeba sobie radzić..
Krok 2. Zszywamy dwa serduszka razem
Polecam również tylko na jednym końcu nitki zawiązać supełek, ale jak kto woli. Dwie nitki razem zawsze są grubsze, więc jedna będzie wyglądała dobrze, druga nie.
Krok 3. Wypychamy watą serducho i jest :)
Moje serducho ma sznureczek do powieszenia. Nie mam na razie gałązek które, mam zamiar w końcu do domu przyciągnąć ;) , ale jak już będą to tak je właśnie przystroję.
Proponuję także patyczek od szaszłyka owinąć nitką, którą zszywamy serce i wyjdzie coś w stylu filcowego lizaka.
Jednak myślę, że takie zawieszki, tylko mniejsze troszkę i może więcej ich powiesić na gałązkach, do wazonu i mamy ciekawy walentynkowy stroik :). Czyż nie miło byłoby zjeść przy tym śniadanie?
Ewentualnie pomalować gałązki na biało, serducha różowe z białą nitką i też śliczne, chociaż nie każdy facet byłby zadowolony ;).
Wiem, że się nie popisałam, ale na prawdę mam nawał nauki.. SESJO ZGIŃ!!
Postaram się jutro w wolnej chwili coś jeszcze zrobić, ale niestety także na szybko.
Myślę, że tę najciekawszą perełkę pokażę dopiero w przyszłym tygodniu, bo w środę do domu i jak wrócę to mam nadzieję, że już wszystkie potrzebne rzeczy będę miała. W dodatku jest baaardzo czasochłonna, ale nie zdradzę Wam jeszcze co to jest.
Mogę powiedzieć, że potrzebne są szpilki, które mi się skończyły, a tutaj Pani w pasmanterii życzy sobie za nie 10zł! Jakby ze złota były.. Jedno pudełko już poszło, a za drugie już tyle nie zapłacę :). Kupię w wolnej chwili w innym miejscu, albo jak będę w domu.
A teraz życzę dobrej nocy i wracam do wstrętnej filozofii.
Paaa..
Kolejne tutoriale w drodze, zaczęłam kilka na raz, ale zawsze mi czegoś zabraknie.
Niestety zawiodę Panią Szymkę, bo nie zainspiruję dziś niczym wyjątkowym.
Potrzebne rzeczy to:
- filc
- czarna, czerwona lub innego koloru nitka (ja użyłam etaminu, polecam też kordonek)
- tekturka (lub co w ręce wpadnie.. np. gazetka i zszywacz)
- nożyczki
- duuża igła (bo polecam grubą nitka zszyć, lepiej to wygląda)
- wata, waciki, jakaś kartka, czy cokolwiek czym wypełnimy serducho
Krok 1. Przygotowujemy szablon serduszka i wycinamy serduszka z filcu
Ja jak zawsze nie mam tektury, więc zrobiłam z gazetki i pospinałam zszywaczem :). Trzeba sobie radzić..
Krok 2. Zszywamy dwa serduszka razem
Polecam również tylko na jednym końcu nitki zawiązać supełek, ale jak kto woli. Dwie nitki razem zawsze są grubsze, więc jedna będzie wyglądała dobrze, druga nie.
Krok 3. Wypychamy watą serducho i jest :)
Moje serducho ma sznureczek do powieszenia. Nie mam na razie gałązek które, mam zamiar w końcu do domu przyciągnąć ;) , ale jak już będą to tak je właśnie przystroję.
Proponuję także patyczek od szaszłyka owinąć nitką, którą zszywamy serce i wyjdzie coś w stylu filcowego lizaka.
Jednak myślę, że takie zawieszki, tylko mniejsze troszkę i może więcej ich powiesić na gałązkach, do wazonu i mamy ciekawy walentynkowy stroik :). Czyż nie miło byłoby zjeść przy tym śniadanie?
Ewentualnie pomalować gałązki na biało, serducha różowe z białą nitką i też śliczne, chociaż nie każdy facet byłby zadowolony ;).
Wiem, że się nie popisałam, ale na prawdę mam nawał nauki.. SESJO ZGIŃ!!
Postaram się jutro w wolnej chwili coś jeszcze zrobić, ale niestety także na szybko.
Myślę, że tę najciekawszą perełkę pokażę dopiero w przyszłym tygodniu, bo w środę do domu i jak wrócę to mam nadzieję, że już wszystkie potrzebne rzeczy będę miała. W dodatku jest baaardzo czasochłonna, ale nie zdradzę Wam jeszcze co to jest.
Mogę powiedzieć, że potrzebne są szpilki, które mi się skończyły, a tutaj Pani w pasmanterii życzy sobie za nie 10zł! Jakby ze złota były.. Jedno pudełko już poszło, a za drugie już tyle nie zapłacę :). Kupię w wolnej chwili w innym miejscu, albo jak będę w domu.
A teraz życzę dobrej nocy i wracam do wstrętnej filozofii.
Paaa..
czwartek, 23 stycznia 2014
Zielone mokasynki
Zrobiłam dziś zdjęcia jak jeszcze było jasno, chociaż jak zwykle jakość powala na kolana, żeby móc błagać o litość..
Ale buciki widać, wyszły takie trochę jak mokasynki :)
Włóczka zielona ELYSEE LAINE oraz czarna CZTERDZIESTKA.
Wracam do nauki, bo zaraz pora spać :) nareszcie!
A dla Was szykuję już kolejny tutorial walentynkowy, chociaż nie tylko. Już za kilka dni podzielę się nim z Wami.
Dobrej nocy :).
Jeszcze jedno ładniejsze:
wtorek, 21 stycznia 2014
Sandałki dziewczęce
Witam :)! Co by przestoju za długo na blogu nie było, trzeba coś dodać. Nic nowego nie zrobiłam, ale przypomniało mi się, że przecież dwóch par bucików nie pokazałam. Dziś tylko jedne, bo drugich nie widać na zdjęciach, a aparat w moim telefonie to totalne DNO. Kiedyś zainwestuje w cyfrówkę, ale na razie nie jest mi, aż tak niezbędna.
Sandałki z jeansowej włóczki LISA (RED HEART BABY) i czarna CZTERDZIESTKA.
Sandałki z jeansowej włóczki LISA (RED HEART BABY) i czarna CZTERDZIESTKA.
Chyba nie są najgorsze dla niemowlęcia na lato :).
niedziela, 19 stycznia 2014
Walentynkowe serduszka
Hej :). Znowu znalazłam ciekawsze zajęcie niż naukę do sesji.. a w tym tygodniu mam codziennie zaliczenia :/. Co się robi, żeby się nie uczyć? Wszystko! Ja dorwałam akurat szydełko, za to inni oglądają pandy czy żubry na żywo :D. To takie ciekawe..
Jako, że już coraz bliżej Walentynek, niby miesiąc, ale zleci szybko, zaczęłam już przygotowania. Uwielbiam wszystko co jest zrobione własnoręcznie i prezenty typu misie czy poduszki-serca są dla mnie przereklamowane. Chociaż jeszcze taki wieeelki miś mi się marzy ;).
W każdym razie w ciągu tego miesiąca zamierzam pokazać Wam, co można zrobić samemu, jak przystroić mieszkanie itp. Wszystko do zrobienia samemu oczywiście. Postaram się, żeby tych pomysłów było dużo!
Pokażmy naszym Miłościom, że stać nas na coś więcej niż tylko pierdoła ze sklepu, którą ma już pół Polski.
Dziś pokażę jak wykonać serduszka z włóczki i kartonu. Myślę, że nie jest to drogie, mnie nie kosztuje nic- wyciągnęłam w końcu tą starą mechatą włóczkę z kąta :D, a że nie miałam tektury to dorwałam kartonik po ciastkach.
Potrzebne są:
- tektura
- włóczka
- szydełko
Ewentualnie zszywacz lub coś, czym połączycie tekturki, jeśli są za cienkie i nie są sztywne.
Krok 1. Przygotowujemy kształt.
Proponuję przyciąć te "spiczaste dzióbki", tzn. zaokrąglić, ponieważ włóczka źle się na nich układa i zazwyczaj wystają.
Krok 2.Robimy pierwsze oczko łańcuszka i trzymamy je za kształtem, w ten sposób:
Proszę się nie sugerować tym, że gdzieś widać więcej nitek niż być powinno (niż jest u Was), robiłam to podwójną nitką, ponieważ była dla mnie za cienka.Po prostu szuka się we wnętrzu motka drugiego końca i łączy oba, jeśli ktoś tak woli.
Krok 3. Nabieramy nitkę z przodu kształtu, trzymając początkowe oczko nadal za serduszkiem.
Krok 4. Znowu nabieramy nitkę, ale zza kształtu i przeciągamy przez to co nabraliśmy w kroku 3.
Powstaną nam dwa oczka.
Krok 5. Nabieramy nitkę i przeciągamy przez oba oczka, tak powstaje jedno oczko:
I znowu postępujemy jak w kroku 3 i dalej:
Zdaję sobie sprawę z tego, że tłumaczyć po prostu nie potrafię i być może jest to niezrozumiałe co napisałam.
Splotu można nauczyć się tu:
Ponadto, próbowałam po prostu owijać kształt nitką - nie polecam! Nitka zsuwa się, rozsuwa i niewygodnie się robi. Niestety widać także nierówności jeśli byle jak wycięty był kształt, w szydełkowych serduchach wszystko się ładnie maskuje :)
Mniejsze serce po lewej jest owijane(inna nitką dlatego różni się kolorem):
Z serduszek można zrobić girlandę pionową, poziomą, w zależności od tego jak kto woli, łącząc je nitką lub żyłką. Można także poprzyczepiać do drucików lub patyczków od szaszłyków i powbijać do doniczek, czy doczepić jakieś listki i zrobić bukiecik :). To już pozostawiam Waszej wyobraźni.
Jeżeli ktoś zamiast serduszek woli np. zrobić kwiatki, serdecznie zapraszam tutaj:
Znajdziecie tam także inne ciekawe inspiracje. Np. poduszki, które zrobione samemu i od serca, znaczą więcej niż najdroższy kupiony prezent. Pamiętajmy o tym, że w ten dzień okazujemy swoją miłość i poświęcenie dla drugiej osoby, a nie zasobność portfela!
P.S. Nie zwracajcie uwagi na moje paskudne paznokcie, dopiero zdjęłam tipsy i odpoczywają, więc wyglądają nie najlepiej :/.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































