Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 marca 2014

Szydełkowe jajka c.d.

Zamówiłam jak głupia jeszcze 50 takich jaj styropianowych :) może starczy żeby wszystkich obdzielić i żeby jeszcze kilka zostało. Wczoraj zrobiłam 2, prawie takie same. Przyznam szczerze, że najważniejsze w tym to wybrać ładny kolor włóczki, ja używam etaminu i ten który mam ma bardzo żywe kolory, aż błyszczą w słońcu. 
A kolorki mam takie :


Lubię etamin, ale tylko do małych rzeczy, bo przy czymś większym można się nabawić nerwicy ;)
Dlatego nie wyobrażam sobie robić tych jaj z kordonka, dla mnie jest za cienki dlatego polecam etamin, do szydełka 2,5 mm. 

A tak wyszły mi jajka:








Mi się podobają, może kogoś przy okazji zainspiruję.
A etamin mam ICE YARNS,Wielkanoc to powinno być wesołe święto, więc i kolory powinny być wesołe!
Pozdrawiam Was gorąco :)

czwartek, 2 stycznia 2014

Włóczki

Oto włóczki, które ostatnio wypróbowałam: 
Elysee Laine do szydełka 3,5mm

Robiłam z niej czapeczki i buciki i przyznam, że wyglądają ładnie. Nie mechacą się póki co.
Ponadto jest dosyć tania. Sprzedawana w motkach 50g, ja kupowałam po 4zł. W pasmanterii internetowej:  Twojapasmanteria.pl są po 3,3zł za motek. To niewiele moim zdaniem.



Kolejna włóczka, Mimoza jest podobna do Elysee Laine, ale sprzedawana w motkach 100g. Ja kupowałam za 8zł za motek. W internecie nie sprawdzałam.




Z powodu mojego lenistwa, a także żeby oszczędzić sobie czasu i oczu kupiłam taką oto włóczkę: 



Dokupiłam szydełko 5mm i stwierdzam, że się w niej zakochałam :) praca idzie szybko, więc chętnie robi się dalej i więcej. Z jednego motka zrobiłam niemowlęcy sweterek, kosztowała 8 zł za motek 100g. Na allegro można kupić już za 6.69zł.


Poza tym warto testować inne włóczki, szukać promocji w internecie. Zachęcam do obejrzenia promocji na Nitkamotek.pl. Sama zrobiłam tam spore zakupy i czekam z niecierpliwością na przesyłkę. Za taką cenę nie kupimy takich włóczek chyba nigdzie :).

wtorek, 3 grudnia 2013

Włóczka - gdzie kupować?

Jest kilka miejsc w których możemy kupić włóczkę. Ja wymienię 3, ale może macie jeszcze jakieś pomysły?

Pasmanteria - miejsce oczywiste. Zdecydowanie polecam pasmanterie, kiedy chcemy kupić małą ilość włóczki. Plusem takich miejsc jest to, że widzimy realne kolory, grubość, możemy przyjrzeć się włóczce, czy też jej dotknąć. 

Allegro, sklepy internetowe - atrakcyjne ceny, ale wyłącznie wtedy, gdy zamawiamy na prawdę duże ilości włóczki. Powinna ona być też wcześniej przez nas sprawdzona, ja na początku zachwycona niską ceną i pięknymi kolorami zamówiłam na allegro 10 motków Etaminu (100%acryl; ICE YARNS) w cenie 2,9zł za 30g. Z przesyłką wyszło prawie 4zł za motek, czyli żadna rewelacja, poza tym zaskoczona byłam, że włóczka jest taka cieniutka. To był mój błąd, bo nie mając pojęcia o włóczkach kupiłam "kota w worku". 
Za 8zł kupiłam już nieco grubszą włóczkę, 100g (100%acryl; MONA), więc zdecydowanie bardziej się opłacało, lepiej też się z niej robiło cudeńka :). Warto sprawdzić cenę ulubionych włóczek w pasmanterii i w internecie, porównać. Przy ilości do 10 motków raczej nie opłaca się kupować przez internet. Po doliczeniu przesyłki ceny są prawie takie same.

Second handy, lumpexy, itp. - tak, tak :) tam też możemy spotkać motki włóczki i wełny. Raczej nie są nowe, pochodzą ze sprutej odzieży. Ostatnio skusiłam się, żeby zajrzeć do sieciówki second handów CTO. Szczerze byłam zaskoczona, bo motki były w takiej samej cenie jak nowe, a niektóre zdecydowanie droższe! Gdzie tu logika? Myślę, że w innych, osiedlowych second handach można znaleźć także coś taniej. Może warto zajrzeć?

Na pewno warto zajrzeć do szafy mamy, czy babci. Tam znaleźć można piękne robione na drutach lub szydełku sweterki, idealne do sprucia :). Chociaż czasem szkoda.. 
Również w second handach można czasem kupić za grosze swetry. Trzeba jednak zwrócić uwagę na szwy, czy nitki nie są pocięte i zszyte na maszynie. Takich swetrów nie sprujemy.

To moje pomysły na zdobycie włóczki :). Może macie inne?



Szydełkowanie - od czego zacząć?

Na wstępie zaznaczam, że jestem osobą początkującą i zamieszczam tu jedynie moje własne obserwacje i rady.

Dla chcącego nic trudnego- jak to się mówi :). Uważam, że każdy kto tylko zechce spróbować z pewnością da sobie z tym radę. Na pierwszy rzut oka, patrząc na szydełkowe robótki, wszystko wydaje się takie trudne.. i takie: Wow! Ale już po pierwszych łańcuszkach, pierwszych "zabawach" z szydełkiem zobaczysz, że nie jest to wcale trudne :). 

Od czego zacząć? 

  •  pozytywnego nastawienia i chęci
  • cierpliwości
  • pomysłu na to co chcemy zrobić :)
... i już możemy zaczynać.
Potrzebne nam będzie szydełko i włóczka.

Szydełko -im większe tym lepsze. Wcale nie jest dobrze radzić się w pasmanterii, czego jestem przykładem. Doradzono mi szydełko 2,5mm i powiem szczerze, że jak na początek jest troszkę za małe. Oczywiście na upartego można robić i na takim, tylko po co się męczyć i zniechęcać? Pierwsze robótki (buciki) na takowym szydełku zajmowały mi dwa długie wieczory (prucie i zaczynanie od nowa niestety jest nieodłącznym elementem pierwszych kroków), oczy bolały, cierpliwość się kończyła, a czas uciekał. Przyznam, że dosyć niechętnie wracałam do tego szydełka i na początek zdecydowanie nie polecam!
Szydełko 3,5 mm jest już zdecydowanie lepszym rozwiązaniem, jest grubsze, robi się szybciej (przy małej wprawie w "machaniu" szydełkiem zrobiłam proste buciki w ok.3 godziny), nie trzeba się jakoś specjalnie wpatrywać w nitki.
Podejrzewam, że na jeszcze grubszym szydełku robiłoby się lepiej, warto zobaczyć w pasmanterii jak wygląda pożądane szydełko i dobrana do tego włóczka, klient może powydziwiać i posprawdzać co pasuje, a co nie :).
Szydełko w rozmiarze od 3,5 mm lub większe!

Włóczka - oczywiście dobrana rozmiarem do szydełka. Nie polecam sugerowania się głównie ceną. Moja pierwsza włóczka (niestety zgubiłam metkę i nie wiem jaki to rodzaj włóczki :/), była zbyt "włochata", robiło się ciężko, pruć się za bardzo nie dało, bo włoski się plątały i przyznam się, że rzuciłam ją w kąt, gdzie leży do teraz. 

Do szydełka 3,5mm użyłam na początek włóczki (40%wełna, 60%acryl;CZTERDZIESTKA firmy ARELAN).
Za motek 100g zapłaciłam 10 zł, nie jest to najtańsza włóczka, ale całkiem przyjemna w dotyku i dobrze mi się z nią pracowało. 



Kolejna przyjemna początkującym włóczka(100%acryl; ELYSEE LAINE firmy MADAME TRICOTE) była dla mnie zaskoczeniem, jest bardzo tania moim zdaniem, 4zł za motek 50g. Pracuje mi się z nią wyjątkowo szybko, wygląda ładnie, nie mechaci się za bardzo.
Ponadto jest mięciutka i miła w dotyku.


Także włóczka (100%acryl; LISA firmy RED HEART) jest godna polecenia, za motek 50g zapłaciłam 5,40zł. Można wybrać ciekawe kolory i równie ciekawie wygląda jako skończona robótka. Jednak jest ona przeznaczona do szydełka 4-4,5mm. Mi nie przeszkadzało robienie na szydełku 3,5 :). Niedługo zakupię kolejne rozmiary.

Ostatecznie przyznam, że gdybym miała wybierać to zdecydowanie Elysee Laine Madame Tricote. Dobra cena w parze z fajną jakością.

Pamiętajmy także o kolorach! 
Nie zaczynajmy nauki od czarnej włóczki, przy jaśniejszej lepiej widać sploty. Granatowa także nie jest dobrym pomysłem (przynajmniej na początek).